Projekt jedz dobrze i tanio- dzień 4

Przepraszam za małe opóźnienie z wstawieniem tego wpisu, niestety komputer odmówił mi wczoraj posłuszeństwa i dziś nadal to drobi tylko na mniejszą skalę.

Śniadanie: Naleśniki z cukrem, śmietaną i świeżymi malinkami

Obiad: Zupa koperkowa, udka z kurczaka i pieczone ziemniaczki

Podwieczorek: Kruche ciasto z rabarbarem

Kolacja: Tosty z serem

Co kupiłam: 5 kajzerek- 0,90gr, 4 podudzia z kurczaka- 4,5zł, rabarbar- 1,2zł, włoszczyzna mrożona 1,8zł = 8,4zł

Jak do tej pory wydałam 63,8 zł, skończyły mi się: ser, śmietana, maliny, szynka

Jeśli chodzi o przepisy, to na stronie znajduje się ciasto z rabarbarem, tylko dla potrzeb tego projektu zmodyfikowałam przepis, żeby korzystać z dostępnych produktów. Kruche ciasto wykonałam z jednego jajka, 50ml mleka, 70g masła, połowy szklanki cukru i 1,5 szklanki mąki i 1 łyżeczki proszku do pieczenia. Z kolei zupę koperkową ugotowałam na włoszczyźnie, 2 ziemniaki, pół pęczka koperku, trochę śmietany do zabielenia i odrobina masła. Wklejam pod spodem słabe ale zawsze zdjęcia:)

 

 

Projekt- jedz dobrze i tanio. Dzień 3

Dziś było ciężko, ale też i ciekawiej. Niskobudżetowe gotowanie przeszło próbę w warunkach kompletnego braku czasu i stresu przed obroną. Trudno mi było dziś cokolwiek zaplanować na konkretną godzinę, więc wyszło jak wyszło. Przepis na bakłażany pod spodem we wpisach. A to dzisiejsze jedzonko:

Śniadanie: Koktajl mleczny z malinami

Obiadokolacja: Faszerowane bakłażany

Kolacja: Resztka leczo z bułką

Jeszcze po drodze na przegryzkę reszta ciasta jogurtowego, które się już skończyło oraz kanapka z szynką. Z rzeczy kupionych dzisiaj to: malinki 5zł, bułki grahamki 4szt- 2,40. Jak dotąd wygląda budżet: 40+8+7,40=55,40

Jak widać jeszcze trochę zostało w budżecie do tych 90zł, ale i 4 dni do przeżycia:)

Projekt- jedz tanio i dobrze. Dzień 2

Minął dzień drugi, przyznam, że nie wszystko wyszło jak zaplanowałam. Nie ze względu na budżet, tylko na brak czasu (jutro moja obrona pracy) i pewne komplikacje jak na przykład pozostałości pulpetów w sosie z poprzedniego dnia. Miało być tak, że codziennie będzie nowy obiad, lecz co w takiej sytuacji zrobić z resztkami? No cóż, zjedliśmy je na lunch, kilka godzin po śniadanku składającym się ze zwykłych kanapek z sałatą i szynką z wczoraj. Na obiadokolację zrobiłam leczo ze względu na sezon na papryki i cukinie, przepis bardzo podobny do tego już zamieszczonego na blogu, lekko zmodyfikowany, z dwóch papryk, pomidora i małej cukinii i przypraw. Za papryki, cukinię, bułki na śniadanie zapłaciłam mniej niż 5 złotych, kupiłam też wczoraj bakłażany za 3,18 na jutro. Także dzisiejszy wynik to ok.8 złotych. Podaję link do przepisu z leczo:

https://kulinarnamuza.wordpress.com/2011/10/01/spolszczone-leczo/

Jutro będzie pod względem kulinarnej kreatywności zdecydowanie lepiej:)

Projekt jedz dobrze i tanio- dzień 1

No i zaczęło się. Dzień pierwszy za mną. Za chwilkę wszystkie wyliczenia, ale najpierw o tym co zostało zjedzone:) Przepisy i fotodokumentacja w postach pod spodem- zostały też otagowane żeby łatwiej było je później wyszukać- tag „jedz dobrze i tanio”.

Śniadanie: Bułki pełnoziarniste z twarożkiem ze szczypiorkiem

Obiad: Ziemniaczki z odrobiną masełka i pulpecikami w koperkowym sosie

Podwieczorek: jogurtowe ciasto

Kolacja: jajko sadzone na szynce z bułką

Do pracy zabrałam to co na śniadanie– bułeczkę z twarożkiem, bo o 7 rano nie było czasu na nic innego

Taki oto zestaw odżywiał dziś moje ciało. Nie wiem co sądzicie na temat tych potraw, jednak założeniem było dobre, domowe, zdrowe jedzenie z dobrych produktów. Oczywiście mając do dyspozycji 90 złotych na 2 osoby na tydzień, będzie trzeba w końcu ciąć koszty, co z resztą zaraz się okaże. Z czegoś trzeba zrezygnować, na czymś zaoszczędzić, ale będę improwizować i kompensować wszystkie braki.

Wyliczenia z zakupów- Carrefour Warszawa

Mąka pszenna 1,59, mleko 3,2% 2,19, koperek- 1,49, śmietana 12%- 99gr (promocja mlekpol), bułki góralskie 6sztuk- 2,94, mix masła- 1,50, mielone mięso z indyka 500g- 6,99, mały olej- 3,99, jajka 12sztuk- 5,99, 150g szynki olewnik- 5,20, 200g sera cheddar- ok.5zł, 1,5kg ziemniaków 1zł = 38,42 plus to co miałam w lodówce czyli twarożek light ok2,5zł i szczypiorek 1zł w sumie ok40zł

Zapewne myślicie, że to dużo biorąc pod uwagę pierwsze zakupy i budżet- cóż ja też. Ale należy też rozpatrzyć dwie rzeczy: po pierwsze wiele produktów nie zostało wykorzystane dziś w całości. Część z nich została zakupiona w całości na inne dni, a część zostanie wykorzystana jeszcze kiedy indziej. Po drugie muszę pisać szczerze, gdyż gdybym jak większość ludzi w tego typu „sprawozdaniach” uznała, że przecież olej i masło wszyscy na pewno mają w domu, to byłoby to przegięcie i lekkie oszustwo, bo nie o to przecież chodzi:) Czekam na komentarze i życzcie mi powodzenia w dalszych potyczkach.

Projekt- jedz dobrze i tanio. Wprowadzenie.

Odwieczne pytanie większości ludzi- czy da się jeść dobrze ale jednocześnie nie wydawać fortuny? Czy da się kupić świeże, sezonowe produkty dobrej jakości, nie odmawiać sobie przyjemności, stworzyć ciekawe, sycące potrawy nie obciążając portfela?

Postanowiłam sama się przekonać i odpowiedzieć na te wszystkie pytania, jednocześnie zdając relację dzień po dniu tutaj na blogu. Nie stawiam jeszcze żadnej tezy, zobaczymy w przyszłą niedzielę efekt moich prób, choć bardzo liczę na sukces bo oszczędności dwójce studentów zawsze się przydadzą. Chciałabym zrobić jakieś założenia, inaczej to w ogóle nie miałoby sensu. Na dzień przed rozpoczęciem projektu, problematyczne wydaje się określenie kwoty, która miałaby wystarczyć dwuosobowemu gospodarstwu domowemu na tydzień, przy zachowaniu bazowych założeń- taniości i jakości. Proponuję 90 złotych na pełne tygodniowe wyżywienie dla dwóch osób, 45 złotych na osobę. Chętnie przyjmę wszystkie sugestie czytelników, zapraszam do komentowania.

Jutro zaczynam pełną fotorelację, przepisy i wyliczenia, żeby wszystko się zgadzało. Pozdrawiam, życzcie mi powodzenia:)