Lutowy wyjazd do Wiecznego Miasta

Jakoś tak wyszło, że udało mi się wyjechać z koleżanką do Rzymu w przerwie międzysemestralnej. Nie muszę mówić, że lwią częścią całej eskapady, było pastowo- pizzowo- bruschettowe obżarstwo 🙂

Chciałam się z Wami podzielić kilkoma zdjęciami, związanymi oczywiście z jedzeniem. Szczególnie interesująca była dla mnie pasta z karczochów, której włoscy kucharze nie skąpią na swoich bruschettach. Odwiedziłyśmy również knajpę uwzględnioną w przewodniku Michelin, ze względu na najlepszą carbonarę we Włoszech- Trattoria Da Danilo. Cudem udało nam się wcisnąć bez rezerwacji, ale kiedy zostałyśmy o nią zapytane zaraz przy wejściu i cichutkimi głosikami powiedziałyśmy, że niestety nie zarezerwowałyśmy stolika, kelner spojrzał na nas karcącym wzrokiem. Ale udało się! Klimat niesamowity, lecz niestety półmrok panujący w restauracji, odcisnął swoje piętno na fotografiach, które wyszły bardzo słabe 😦 Smak carbonary zrekompensował nam wszystkie niedogodności, naprawdę danie było wyborne.

Od momentu wylądowania byłyśmy zachwycone piękną pogodą, zielenią, wiszącymi na drzewach pomarańczkami i kwitnącymi kwiatami. Żałowałyśmy, że u nas wiosna nie zaczyna się tak wcześnie…

Obiecane zdjęcia:

Sławna gelateria Giolitti:

DSC_0219

DSC_0224

Rozpływająca się w ustach carbonara:

P1090369

 

 

Bruschetty z pomidorami i pastą z karczochów:

P1090387

Pomarańczki w parku przy Villa Borghese:

DSC_0596

Poranny targ na Campo di Fiori:

P1090402

P1090404

P1090406

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: