Muffinki pizza

Wypróbowałam właśnie przepis, który przygotowałam dla dzieciaków na pokaz, co mogą zabierać ze sobą do szkoły zamiast nudnych kanapek. Muffinki wyszły bardzo podobne w smaku do pizzy, co było w końcu głównym zamiarem 🙂 Mi jako dużemu łasuchowi również przypadły do gustu.

Składniki:

  • 250g mąki
  • 100g żółtego sera
  • 100g wędliny
  • 4 łyżki przecieru pomidorowego
  • 150ml wody
  • 1 jajko
  • 4 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki włoskich przypraw, trochę pieprzu i soli

Przygotowanie:

Bierzemy 2 miski, w jednej umieszczamy wybite jajko, wodę, przecier i przyprawy- mieszamy wszystko energicznie widelcem, aż składniki się połączą. Do drugiej miski wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia. Siekamy ser i wędlinę- ja proponuję salami, ale wybierzcie sami, co najbardziej lubicie. Pokrojone wędlinę i ser dodajemy do mokrych składników i masę przelewamy do miski z mąką i proszkiem. Mieszamy widelcem, mogą zostać drobne grudki. Formę do muffinów wypełniamy papilotkami i uzupełniamy je masą do 3/4 wysokości. Pieczemy w 180 stopniach 25 minut- nie otwieramy od razu piekarnika po skończeniu pieczenia, pozwalamy chwilę im postać w cieple.

male1

male2

Rogaliki z nadzieniem marcińskim

Naprawdę, ledwo napisałam ten post. Staram się trzymać w miarę racjonalną dietę od jakiegoś czasu, bo za bardzo sobie dogodziłam ostatnio- a to są moje ukochane rogaliki! Ich nadzienie jest boskie, a one same kruchutkie i rozpływające w ustach. Warto je zrobić i bronić jak Frodo pierścienia 🙂

Składniki:

Ciasto:

  • 80dkg mąki
  • 15 dkg masła
  • 2 paczuszki drożdży instant
  • 3 łyżki gęstej śmietany
  • 2 żółtka
  • 1/3 szklanki cukru
  • Szczypta soli

Masa:

  • 15 dkg orzechów włoskich
  • 15 dkg migdałów lub płatków migdałowych
  • 2 batoniki kit kat w białej czekoladzie (lub inne w białej czekoladzie)
  • Pół szklanki cukru pudru
  • Kilka kropel aromatu migdałowego
  • Śmietana 30% około 3 łyżki

Ciasto:

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy. Masło powinno być miękkie, a jajka w temperaturze pokojowej. Ciasto zagniatamy a jeśli zaistnieje potrzeba dolania płynu to możemy dodać ciepłego mleka lub po prostu wody. Ciasto powinno być sprężyste i dać się łatwo zagniatać. Róbmy to przez jakieś kilka minut żeby wprowadzić jak najwięcej powietrza. Ponieważ jest to ciasto krucho- drożdżowe nie wymaga wyrośnięcia jak klasyczne drożdżowe. Wystarczy, że troszkę wyrośnie i możemy już formować rogaliki. Odrywamy kawałek ciasta i wałkujemy okrągły placek podsypując mąką. Placek powinien mieć około 3mm grubości i jakieś 40 cm średnicy. Nożem kroimy kółko na pół potem na cztery i na osiem po przekątnych. Otrzymane w ten sposób trójkąciki będziemy formować w zgrabne rogaliki. Zwijamy od strony nałożonego farszu do wierzchołka trójkąta. Sklejamy rożki i formujemy pożądany kształt.

Masa i wykończenie:

Orzechy, migdały i batoniki mielimy w maszynce do mięsa, dodajemy cukier puder aromat i śmietanę. Mieszamy do uzyskania dość gęstej ale jednolitej masy. Tak przygotowanym pięknie pachnącym i bajecznie smakującym farszem, nadziewamy nasze rogaliki. Jeśli zostanie ciasto a masa się skończy, możemy nadziać rogaliki  marmoladą.

Uformowane rogaliki  pozostawmy na blasze wyłożonej papierem jeszcze jakieś 15 minut. Potem smarujemy je rozkłóconym jajkiem i posypujemy rozdrobnionymi migdałami i orzechami. Można odsypać troszkę po zmieleniu na dekorację.

Pieczemy w temp. 180 stopni około 20 minut.  Po ostygnięciu rogaliki polewamy odrobiną gęstego lukru.  Rogaliki z nadzieniem z marmolady dekorujemy polewą czekoladową.

rogaliki marcińskie

Pasztet domowy

Dlaczego pasztet jest fantastyczny? Bo jest smaczny, można go zrobić na wiele sposobów- bardziej słodki ze śliwkami, czy żurawiną, albo wytrawny z kaparami, delikatny z drobiowymi wątróbkami, przemielony dwa razy, albo bardziej wyrazisty z wątróbką wieprzową. Dodatkowo, jeśli tak jak ja, nie lubicie marnować jedzenia i zawsze kombinujecie, co by tu zrobić z poobiednimi resztkami, na pewno spodoba Wam się, że najlepszy pasztet powstaje z wielu rodzajów mięsa, które możecie spokojnie magazynować w zamrażarce, a gdy przyjdzie pora- pieczecie pasztet!

Składniki:

  • 50 dkg wołowiny np. pręga, antrykot
  • 50 dkg wieprzowiny np. karczek, łopatka
  • 30 dkg kurczaka  np. udko, ćwiartka
  • 20 dkg wątróbki drobiowej lub wieprzowej
  • 30 dkg surowego boczku
  • 2 czerstwe bułki ew. 1 duża
  • 4 jaja
  • Warzywa na wywar: 3 marchewki, 2 pietruszki, kawałeczek selera lub liść od selera, pół pęczku natki pietruszki, cebula
  • Przyprawy: 2 liście laurowe, 5 kulek ziela angielskiego, imbir, gałka muszkatołowa, tymianek, kilka suszonych grzybów, sól, pieprz
  • Ewentualne dodatki: suszone śliwki, żurawina, kapary, orzechy włoskie

Przygotowanie:

Musimy najpierw ugotować mięso, ale przez to, że różne gatunki mięsa ugotują się w różnym tempie, musimy wrzucać je po kolei. Do garnka wlewamy zimną wodę, wrzucamy wołowinę, liście laurowe i ziele angielskie, gotujemy 30 minut, dorzucamy  warzywa na wywar, grzybki,  wieprzowinę i  boczek, gotujemy 20 minut, dodajemy kurczaka, gotujemy 20 minut, następnie na dodajemy wątróbkę i gotujemy ostatnie 20 minut. Odcedzamy mięso, pozbywamy się kości i studzimy je, możecie zachować jedną marchewkę do zmielenia razem z mięsem, choć ja tego nie robię. Bułki namaczamy w wywarze i mielimy je razem z mięsem przez maszynkę na małych oczkach. Według mnie wystarczy przepuścić mięso raz, ale wiem, że niektórzy wolą bardziej gładką konsystencję pasztetu. Przemielone mięsko doprawiamy solą, pieprzem, imbirem, gałką i tymiankiem, dodajemy jaja i dokładnie mieszamy. Foremkę keksówkę smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Jeżeli robicie pasztet bez dodatków, przekładacie całą masę od razu, jeżeli chcecie dodać żurawinę, śliwki, kapary, orzechy itd. wykładacie na spód formy warstwę pasztetu, następnie posypujecie ją czym tam chcecie, następną warstwę, znowu posypujecie i przykrywacie masą pasztetową. Pieczemy w 200 stopniach przez pierwsze 15 minut a następnie zmniejszamy temperaturę do 170 stopni i pieczemy jeszcze pół godziny.

Uwagi do przepisu:

– Podczas próbowania masy na pasztet, ma się Wam wydawać leciutko zbyt słona, po upieczeniu będzie idealna.

– Ja przygotowuję pasztet dopiero, gdy „uzbieram” mięso. Kiedy zostanie kawałek pieczeni, kurczaka, wołowina z rosołu, wszystko mrożę i mogę szybko zrobić pasztet bez długiego gotowania mięsa. No i nic się nie marnuje!

Pasztet

DSC_0034male