Stek idealny- artykuł i przepis podstawowy

Dziś nieduży artykuł o stekach, jako że stają się coraz bardziej popularne i zastępują różnorakie kotlety w panierkach czy ciężkich sosach.  Z tego co mogę zaobserwować tu w Warszawie, jak grzyby po deszczu wyrastają nowe steakhouse’y, z korzyścią dla nas, bo wreszcie możemy do woli rozkoszować się typowymi amerykańskimi stekami.

Kluczem do odpowiedniego przyrządzenia jest, jak pewnie się domyślacie odpowiednie mięso, o co w Polsce niestety trudno. Najlepszej jakości steki robione są mięsa kruchego, o krótkich włóknach z krów specjalnej rasy, na naszym rodzimym rynku rzadko dostępne. Dysponujemy za to wyśmienitą polędwicą wołową, idealną np. do chateaubrianda. Jeśli jednak pragniemy klasykę, czyli New York’a (stek z rostbefu) lub Rib- eye (z antrykotu) możemy je dostać w supermarketach, tylko wybieramy te 200-250 gramowe a nie półkilowe, bo nie wytrzyma nam szczęka podczas jedzenia. Jeszcze o wybieraniu mięsa- kupujmy raczej we wspomnianych supermarketach, albo u zaufanych sprzedawców, bo musimy mieć pewność, że mięso było przebadane- jest to konieczne przy tego rodzaju mięsie, które pozostawiamy po części krwiste. Kolor musi być jasnoczerwone, jędrne i tłuszczyk musi być biały i delikatny. Odrzucamy mięso w brunatnym fioletowawym kolorze i z żółtawym tłuszczem. Stek będzie dobry, tylko jeśli mięso do niego użyte będzie dobre. Po przyniesieniu do domu, robimy steki możliwie jak najszybciej, a jeśli chcemy mrozić to od razu, zanim puszczą jakikolwiek płyn. Rozmrażamy przez noc w lodówce, bez pośpiechu- zachowają wtedy jędrność i masę. Polską wołowinę dobrze jest marynować (max. 5 godzin), żeby mięso trochę skruszało, w czymś kwaskowym np. cytrynie, limonce, occie winnym, winie lub piwie. To chyba najważniejsze informacje, także przejdę już do przepisu. Na zdjęciach steki z antrykotu, średnio i dobrze wysmażone.

Składniki:

  • 2 steki z antrykotu po 250g
  • 3 łyżki oleju
  • Trochę soku z cytryny lub limety
  • Pieprz i sól

Przygotowanie:

Ten przepis to tylko sugestia, każdy musi sobie sam wypracować ulubioną metodę i rodzaj mięsa, lecz dobrze jest mieć od czego zacząć. Mięso myjemy i suszymy, wkładamy do głębokiego talerza, polewamy oliwą i sokiem z cytryny i podsypujemy sporą szczyptą pieprzu (dobremu stekowi wystarczą skromne przyprawy). Zostawiamy tak na pół godziny, ale nie w lodówce. Steki smażymy na suchej, rozgrzanej do czerwoności patelni, mniej więcej po 2 minuty z każdej strony, żeby otrzymać różowy środek. Typowe steki przyrządzone w ten sposób podajemy z plastrem świeżego masła na wierzchu.

Uwagi do przepisu:

– Czas smażenia jest indywidualny, można wysmażyć bardziej lub mniej, co kto lubi.

– Masło na wierzch steków może być zwykłe, pietruszkowe (jak w kuchni francuskiej), czosnkowe, lub koperkowe. Masło pietruszkowe robimy tak: bierzemy pół kostki masła, siekamy ¼ pęczka pietruszki i rozcieramy w moździerzu z odrobiną soli. Dodajemy masło i ucieramy razem z pietruszką. Następnie formujemy wałek z użyciem folii spożywczej i wstawiamy do lodówki. Jak się dostatecznie schłodzi, odcinamy z niego plastry i kładziemy na gorący stek.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: