Szarlotka z dziecięcych wspomnień

Jednym z moich wspomnień z dzieciństwa, jest właśnie smak szarlotki jedzonej pod kocem, z kubkiem ciepłej herbaty, oglądając bajki puszczane na ścianie z projektora. Choć moja prababcia piekła taką właśnie szarlotkę w prodiżu i nic nie może się równać z tamtym smakiem, to to jest najlepsza jej namiastka, jaką udaje mi się stworzyć:

Składniki na formę 24-26cm:

Ciasto:

  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • ¾ szklanki cukru pudru
  • 200g masła lub margaryny
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • Jedno jajko całe i 2 żółtka

Do tego:

  • Prażone jabłka- reneta albo antonówka 10-15 jabłek zależy od wielkości
  • Białko z dwóch jajek
  • 2 czubate łyżki cukru pudru
  • Cukier kryształ do posypania po wierzchu
  • cynamon

Przygotowanie:

Do sporej miski przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, cukier puder, masło zimne w kawałkach i wbite jajko i 2 żółtka. Mieszamy wszystko mikserem  majpierw na najniższych obrotach, później na trochę większych, to będzie szło dość opornie, bo ciasto jest gęste. Jak konsystencja będzie jednolita, lub prawie jednolita, odkładamy mikser, wkładamy rękę do miski, troszkę wyrabiamy i formujemy kulkę, wrzucamy do foliowej torebki i wkładamy do lodówki. Możemy teraz uprażyć jabłka: obieramy jabłka, trzemy na tarce na dużych oczkach , możemy troszkę podlać sokiem z cytryny, żeby tak nie ciemniały. Wkładamy utarte jabłka do garnka, wsypujemy do nich 2-3 łyżki cukru, żeby nie były za słodkie, zwłaszcza, jeśli robimy szarlotkę ze słodką pianką. Dosypujemy trochę cynamonu wedle uznania, można dolać trochę wody, jeśli jest jej za mało i konsystencja jest zła i prażymy na średnim ogniu 12-15 min. Wyjmujemy ciasto z lodówki 2/3 rozkładamy palcami na dnie formy wyłożonej papierem do pieczenia, brzegi ciasta robimy troszkę wyższe, ciasto nakłuwamy widelcem w paru miejscach i wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15-25min aż się lekko zrumieni. Jak to się stanie, wyjmujemy ciasto z piekarnika, zmieniamy temperaturę na 170 stopni i wykładamy na ciasto uprażone jabłka. Teraz szybko ubijamy pianę z 2 białek, jak będzie prawie ubita wsypujemy do niej cukier puder i miksujemy chwilę, aż znowu będzie sztywna. Pianę wykładamy na jabłka i posypujemy grudkami z pozostałego ciasta i na to troszkę cukru kryształu. Znowu wkładamy do piekarnika tym razem na jakieś 25 minut. Szarlotka jak z dzieciństwa gotowa. U mnie połowa znika, jak jest jeszcze ciepła:).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: